Tam, gdzie latają bieszczadzkie anioły…

Przy całej chęci ciągłego zobaczenia czegoś nowego czasem jednak, raz na dłuższy czas, nachodzi nas ochota na odrobinę klasyki. Wejść na znany i lubiany szczyt, z którym wiąże się wiele wspomnień, nacieszyć się widokami oraz urokiem “czasu odzyskanego”.

Pierwszy raz Rawki odwiedziłam w strugach deszczu, jeszcze w czasach licealnych. Kolejnym wizytom towarzyszyły na zmianę słońce, mżawka, mgła i śnieg; zazwyczaj też – piękna bieszczadzka panorama. Tym razem też nas nie zawiodła. Nasze serca mogły w pełni nacieszyć się kochanymi widokami – w sam raz na pożegnanie  z górami, co bardzo było potrzebne przed wyjazdem. W górach bowiem zostaje na zawsze część nas; odrobinę gór zawsze zabieramy w sercu, kiedy nadchodzi czas powrotu na równiny. Miło jest, gdy pożegnalne widoki są tak piękne jak tamtego dnia na Rawkach.

Starsza M. dzielnie pokonała prawie całą trasę i nie marudziła (może pomogła “skrzydlata” kamizelka?), nawet mimo tego, że pogoda w drugiej połowie wycieczki się zmieniła dość radykalnie i w miejsce słońca pojawiła się mgła z mżawką. Ja za to znalazłam nowe zastosowanie dla za długich ogonów chusty przy kangurku – jako wiatrochron dla malucha sprawdzają się rewelacyjnie!

Zazwyczaj zdobywanie szczytów wypada nam w porze drzemki Starszej M. Tym razem udało się bez przespania zacnych wierzchołków i była nam dana przyjemność wędrowania ręka w rękę z dumnym Starszakiem – niezrównana.

Naprawdę piękna wycieczka. Ale czego innego się spodziewać, skoro w tym roku bieszczadzkie anioły są dla nas wyjątkowo łaskawe?

“Anioły są wiecznie ulotne
Zwłaszcza te w Bieszczadach
Nas też czasami nosi
Po ich anielskich śladach

One nam przyzwalają
I skrzydłem wskazują drogę
I wtedy w nas się zapala
Wieczny bieszczadzki ogień”

Stare Dobre Małżeństwo

Trasa:

Przełęcz Wyżniańska – Mała Rawka   –  Wielka Rawka – Mała Rawka   – Przełęcz Wyżniańska

15 GOT

DSC_2750

Postój z widokiem na góry – taki najprzyjemniejszy

DSC_2757

DSC_2764

Podejście na Małą Rawkę jest dla trzylatki dość strome, a więc… kolejny postój

DSC_2769

Mała Rawka i śpiąca Mała M.

DSC_2770

DSC_2780

Widoki, co na zawsze w sercu zostają

DSC_2788

Mała dumna zdobywczyni Wielkiej Rawki

DSC_2790

Radość zdobycia szczytu nie ma sobie równych

DSC_2803

Wbrew pozorom – zdjęcie zrobione niewiele później

DSC_2804

Jesienne Deszczady

DSC_2805

DSC_2806

chusta – LennyLamb

Advertisements

One thought on “Tam, gdzie latają bieszczadzkie anioły…

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s