W masywie Długoty

Masyw Długoty jest jednym z niższych w polskiej części Gór Opawskich, a my odwiedziliśmy go, kiedy z wyższych gór(ek) wywiał nas silny mróz. Na pierwszy ogień poszła Trupina (331 m n.p.m.). Niewielkie wzniesienie z pięknymi widokami na Góry Opawskie. Cóż, nazwa wydawała się nam wtedy adekwatna – było jak w chłodni! Później odwiedziliśmy ruchomą szopkę […]

Na Biskupią Kopę!

Było zimno… No ale jak nie wejść na najwyższy szczyt polskiej części Gór Opawskich? 😉 Poszukaliśmy więc sposobu, aby wejść na Biskupią Kopę ( 890 m n.p.m.) i zejść z niej w miarę krótką trasą, aby nie zmarznąć (i nie przechłodzić dzieci). Udało się… od czeskiej strony! Ale wizyta w “naszym” schronisku – była punktem […]

Wokół Góry Poprzecznej

Góra Poprzeczna, czyli Příčný vrch (975 m n.p.m.) to najwyższy szczyt Gór Opawskich (czes. Zlatohorská vrchovina), położony po czeskiej stronie. My spacerowaliśmy po jego zboczach dwukrotnie, robiąc krótkie spacery podczas mroźnej zimy… Pierwszy spacer zaczęliśmy z parkingu położonego przy sanktuarium Matki Boskiej Pomocnej i – mijając po ciekawe skałki – zdobyliśmy szczyt Góry Poprzecznej. Po […]

Jak Červená hora zrobiła nas na… szaro

Ostatniego dnia sylwestrowego wyjazdu dzieci chciały koniecznie zobaczyć jeszcze śnieg, a ten był tylko w Jesionikach. Ponieważ był Nowy Rok, a za nami niezbyt przespana noc, wybraliśmy krótką trasę, biegnącą z Červenohorskégo sedla na Červeną horę (1337 m n.p.m.). Niewielkie podejście, trasa biegnąca głównie drogą, widoki – czego można chcieć więcej? Otóż można chcieć, by… […]

Pożegnanie roku pod znakiem prysznica

Kolejny dzień – ostatni dzień 2017 roku – spędzaliśmy dalej w okolicach Jesenika. Pogoda nie była zbyt łaskawa, ale nie zniechęciło nas to do spaceru, za to zrezygnowaliśmy z wyższych gór i przedeptywaliśmy dalej “prysznicowe” ścieżki wokół Jesenika. Wprawdzie tym razem na żaden prysznic nie trafiliśmy (no chyba, że zaliczymy taki leciutki… z nieba), ale […]

Šerák – w poszukiwaniu zimy

Co zrobić, kiedy dzieci nastawią się na śnieg w górach, a tu śniegu mimo zimy… nie ma? Otóż – wejść wyżej! Z tego oto powodu kolejnego dnia sylwestrowego wyjazdu ruszyliśmy się w Jesioniki – najbliższe wyższe góry. Nasz wybór padł na Šerák (1351 m n.p.m.) ze względu na schronisko pośrodku trasy (ważne, by się ogrzać […]

Stożek Wielki – mgła i… rowery

Na pożegnanie z Beskidem Śląskim wybraliśmy się na Stożek Wielki (978 m). Rzadko kiedy udaje nam się w dniu wyjazdu. Tym razem – udało się…  dzięki temu, że choć góra nie jest taka niska – łatwo i szybko można na nią wejść z parkingu w Wiśle-Łabajowie. Mieliśmy też silną motywację – wreszcie nie padało, a snująca […]