Łopień we mgle

Beskid Wyspowy powitał nas mgłą, mżawką i zapowiedzią ulewy w późniejszych godzinach. Nie zraziliśmy się jednak i postanowiliśmy pójść na spacer – adekwatny do warunków, czyli nie za długi. Łopień (951 m) to zalesiona góra o długim grzbiecie, podobno z widokowym wierzchołkiem. Podobno, bo my widzieliśmy jedynie malowniczą mgłę. Cóż, miało to swój urok…

Czertyżne

Opuszczone wsie stanowią nieodłączny element krajobrazu Beskidu Niskiego; a w konsekwencji – naszych wędrówek. Miejsca te skłaniają do refleksji, a także coraz częściej, wraz z rośnięciem dziewczynek – do poważnych rozmów o historii – trudnej, ale zdecydowanie nie do zapomnienia czy zbagatelizowania. W położonym koło Banicy Czertyżnem (a raczej terenie po wsi; z niej samej […]

Lackowa – nie taka duża, ale…

Lackowa – najwyższy szczyt polskiej części Beskidu Niskiego – mierzy zaledwie 997 m n.p.m. Nie jest to góra trudna do zdobycia, a jednak – potrafi dać w kość do tego stopnia, że podejście od zachodniej strony bywa potocznie określane “ścianą płaczu”. Jest bowiem bardzo stroma, co sprawia, że choć niedługie – podejście staje się bardzo męczące. […]

Śladami konfederatów barskich – w Muszynce

Był pochmurny dzień z mżawką. Nie było warunków na długą górską wycieczkę, wobec czego zdecydowaliśmy się na nieduży spacer po okolicach Muszynki – spacer, który nam rok temu nie wyszedł ze względu na burzową pogodę… Naszym celem było odwiedzenie górujących nad Muszynką okopów konfederatów barskich – pozostałości fortyfikacji ziemnych z 1769 roku. Szybko okazało się, […]

Nad Liwcem

Kolejne szukanie wiosny, kolejna rzeka. Tak – temat nigdy nam się nie znudzi. 🙂 Liwiec wiosną wygląda prześlicznie. Kwiatki, pączki w rozkwicie, ptaki, słońce, no bajka… Prawie. Prawie – ponieważ wszędzie tam, gdzie dało się dojechać, walały się tony śmieci. I co poniektórzy, co za dużo wypili, również. O tym, żeby posiedzieć z dziećmi w […]

Szlak (chwilowo) nie podtopiony

Kampinoskie rozlewiska są prześliczne wiosną. Czasem bywają jednak niełatwe do sforsowania (tak, cały czas mówimy o chodzeniu szlakiem – w Kampinoskim Parku Narodowych wolno chodzić jedynie szlakami, tyle że wiosną niektóre z nich bywają podtopione). Co zrobić, gdy wita nas taki uroczy znaczek? Iść dalej, ile się da! Nasze dzieci były rozczarowane, że nie zobaczyły […]

Ach, ten Młochowski Łęg…

Byliśmy tam 3 razy. Trzy razy – nie przeszliśmy w całości szlakiem idącym poprzez rezerwat, choć ostatnio prawie nam się udało… Młochowski Łęg jest bowiem niesamowicie zarośniętym rezerwatem, co sprawia, że w bardziej “liściastych” porach roku trzeba by się wybrać tam z maczetą. Do tego – podmokłym, a więc komary i inne latające stwory dają […]