Małgosia w krainie zabawek

Dziś o podróży innej, bo nie do krainy dalekiej w przestrzeni, a do niezwykłej krainy zabawek, jaką jest Klub Mam Ekspertek, w której M. po pierwszym onieśmieleniu poczuła się jak ryba w wodzie… Bardzo miło spędzony czas wypełniony był dokładnie atrakcjami, a godnych uwagi zjawisk i produktów dużo, dużo… Poniżej zaledwie kilka impresji i pierwszych wrażeń związanych z tym, co szczególne uznanie zyskało w Małgosinych łapkach*.

Pierwszą część spotkania wypełniły warsztaty z projektowania wnętrz prowadzone przez architekta wnętrz Agnieszkę Plesiak, robiłyśmy razem z M. tzw. mood board, czyli kolaż-planszę o walorach dekoracyjnych z najróżniejszych wycinanek, mającą odzwierciedlać osobowość tworzącego. Jest to jednocześnie fajne ćwiczenie, jeśli zamierzamy samodzielnie urządzać wnętrza (a na nas wykończenie pokoju M. wciąż czeka!). Jestem kompletną nogą, jeśli chodzi o tworzenie prac plastycznych, jednak entuzjazm M. mnie porwał i udało nam się stworzyć “dzieło”. Z pewnością jeszcze nie raz będziemy robić coś takiego, bo dla prawie dwuipółlatki jest to frajda niesamowita, potrafiąca zająć ją na dłuższy czas…

DSC_1748

DSC_1750

DSC_1753

Interesującą część spotkania stanowił raport na temat obuwia dla maluchów połączony z pasjonującą konsultacją z panem Pawłem Zawitkowskim, a – choć M. już od dawna chodzi (i to jak!) – to buty jej nie spowszedniały i stanowią nieustającą fascynację. A że nie zawsze to jej rozmiar – to nie problem, wszak… dla chcącego nic trudnego 🙂

Dla zakochanych w fotografii rodziców bardzo miłym akcentem było spotkanie z panem Grzegorzem Stykowskim, fotografem i blogowym tatą, który opowiedział o swojej pasji oraz uchylił rąbka tajników warsztatu, a faktycznie zdjęcia na stronie Lifenotes zapierają dech w piersiach.

DSC_1772

A teraz o kilku produktach, które wzbudziły szczególną fascynację M…

Teatrzyk Kukiełkowy to zabawka pomysłowa i genialna w swej prostocie. M. od oglądania od razu przeszła do czynu, porwała kukiełki w dłonie i zaczęła szaleć. Szczególną sympatią zapałała do… Baby Jagi! Kolejną fascynacją okazała się Kolorowanka XXL – pomijając już intrygujący i świetnie się nadający do wymachiwania rulon, to przede wszystkim taaaaaaaaaaaka przestrzeń do swobodnego kolorowania!

DSC_1764

DSC_1761

Oglądaliśmy też wiele oryginalnych układanek i puzzli, M. po raz kolejny zafascynowały produkty Mudpuppy. Po pierwsze, układanki magnetyczne – jak się dorwała do układania twarzy, to nie można było jej oderwać, a możliwość zmieniania kolejnych elementów buzi (a wybór jest naprawdę przeogromny!) wywołała falę pisków zachwytu.  Kolejną fascynację wzbudziły puzzle jumbo – Zwierzęta świata: po ułożeniu dużych puzzli powstała nam piękna plansza o dużych walorach edukacyjnych z najróżniejszymi zwierzakami (a ja poczułam niezwykłą dumę, gdy okazało się, że większość M. potrafi nazwać).

DSC_1815

DSC_1807

Obejrzeliśmy także cuda tworzone przez utalentowane mamy z Klubu – jestem pod ogromnym wrażeniem, co potrafią wyczarować zdolne ręce…

Mamie aż się oczy zaświeciły na widok prototypów nowych gier Trefla – możliwość zaopiniowania produktu na etapie jego powstawania to fascynujące wyzwanie…

Dowiedzieliśmy się także o kilku interesujących projektach na przyszłość, ale o tym – za jakiś czas.

Potem przyszedł czas na prezentację nowości rynkowych i tu nastąpił istny zawrót głowy – od smoka do wyhodowania, poprzez gadający segregator (tak, tak, aplikacje mobilne działają cuda!) oraz inne wspaniałe przybory piśmiennicze po coś, w czym się cała nasza trójka po prostu zakochała, czyli klocki Varis Toys – M. nie poprzestała na samych oględzinach, postanowiła zbudować własny “domek z bali” oraz płotek. Zadanie nie okazało się wcale takie łatwe, za to – niezwykle wciągające…

DSC_1808

DSC_1809

Uwadze podróżniczej rodzinki nie mogła oczywiście ujść także publikacja “Przygoda z Polską” – kreatywna książeczka z wieloma zróżnicowanymi zadaniami i zabawami, którym przyświeca ważny cel: przekazania dziecku informacji o jego kraju w sposób ciekawy, lekki i daleki od nudy.

Na koniec Małgosia wypatrzyła coś, bez czego nie była w stanie wyjść, bo dosłownie oszalała na jego punkcie: piękny filcowy plecaczek dla przedszkolaka od Planchaart.

Kilka godzin spędzonych w doborowym towarzystwie minęło błyskawicznie, a wrażeń starczy na długo…

*jak na zgraną rodzinę przystało, rodzice podzielają zdanie M.!

logo1472090_735486129814804_1002534091_n

 

Advertisements

6 thoughts on “Małgosia w krainie zabawek

  1. Hej:) Wczoraj nie miałyśmy okazji porozmawiać zwróciłam uwagę na MAgosię-bardzo rezolutna dziewczynka, byłam pewna, że jest starsza od mojej Wiki a one w jednym wieku praktycznie. Wikusia jest z 1 lipca i w styczniu będzie miała 2,5 roku…ale puzzli nie układa niestety….chociaż powoli ją do tego przekonuje:)

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s