Smolný vrch – mały a ciekawy!

Czy szczyt – a może raczej szczycik – o wysokości 404 m może być w ogóle godny uwagi, skoro wokół niego tyle wyższych gór i górek? Owszem, może… To był dzień z kiepską prognozą pogody dla wszystkich gór w okolicy, wobec czego postanowiliśmy odwiedzić przedgórze o malowniczej nazwie Žulovská pahorkatina i jedno z jego wypiętrzeń […]

Na Biskupią Kopę!

Było zimno… No ale jak nie wejść na najwyższy szczyt polskiej części Gór Opawskich? 😉 Poszukaliśmy więc sposobu, aby wejść na Biskupią Kopę ( 890 m n.p.m.) i zejść z niej w miarę krótką trasą, aby nie zmarznąć (i nie przechłodzić dzieci). Udało się… od czeskiej strony! Ale wizyta w “naszym” schronisku – była punktem […]

W rezerwacie Rejviz

Bagno zimą ma tę zaletę, że przynajmniej komary nie gryzą… A jak to jest takie ładne bagno jak rezerwat Rejviz – to zimą wygląda bajkowo! Położony w pobliżu miasta Zlate Hory rezerwat to jedno z najlepiej zachowanych torfowisk w Czechach. Do tego – dobrze udostępnionych turystycznie – wokół Wielkiego jeziorka torfowego prowadzi bowiem ścieżka dydaktyczna, […]

Wokół Góry Poprzecznej

Góra Poprzeczna, czyli Příčný vrch (975 m n.p.m.) to najwyższy szczyt Gór Opawskich (czes. Zlatohorská vrchovina), położony po czeskiej stronie. My spacerowaliśmy po jego zboczach dwukrotnie, robiąc krótkie spacery podczas mroźnej zimy… Pierwszy spacer zaczęliśmy z parkingu położonego przy sanktuarium Matki Boskiej Pomocnej i – mijając po ciekawe skałki – zdobyliśmy szczyt Góry Poprzecznej. Po […]

Zamkowa Góra – Góry Opawskie w miniaturce

W dniu powrotu z sylwestrowego wyjazdu – jak to bywa – pogoda się poprawiła. Postanowiliśmy więc skoczyć na mały spacer przed jazdą do domu. Padło na “miniaturkę” “gór w miniaturce”, czyli Górę Zamkową w Górach Opawskich. Na tę niewysoką górkę (571 m n.p.m.) wchodziliśmy ładnym czerwonym szlakiem z Pokrzywnej; wracaliśmy natomiast – żółtym. Po drodze […]

Jak Červená hora zrobiła nas na… szaro

Ostatniego dnia sylwestrowego wyjazdu dzieci chciały koniecznie zobaczyć jeszcze śnieg, a ten był tylko w Jesionikach. Ponieważ był Nowy Rok, a za nami niezbyt przespana noc, wybraliśmy krótką trasę, biegnącą z Červenohorskégo sedla na Červeną horę (1337 m n.p.m.). Niewielkie podejście, trasa biegnąca głównie drogą, widoki – czego można chcieć więcej? Otóż można chcieć, by… […]

Pożegnanie roku pod znakiem prysznica

Kolejny dzień – ostatni dzień 2017 roku – spędzaliśmy dalej w okolicach Jesenika. Pogoda nie była zbyt łaskawa, ale nie zniechęciło nas to do spaceru, za to zrezygnowaliśmy z wyższych gór i przedeptywaliśmy dalej “prysznicowe” ścieżki wokół Jesenika. Wprawdzie tym razem na żaden prysznic nie trafiliśmy (no chyba, że zaliczymy taki leciutki… z nieba), ale […]