W Dolinie Jamnickiej

Są takie miejsca, które pachną słońcem, nagrzaną ziemią i łąkowymi kwiatami, a powietrze szumi strumieniem wartko płynącym po kamieniach i brzęczy od pszczół wykonujących mozolnie swoją pracę. Gdzie góry są na wyciągnięcie dłoni, a trzylatek radośnie biegnie prowadzącą przez dolinę drogą, zachwycając się każdym kwiatkiem, motylkiem, kamyczkiem, kroplą wody…

Doliny Tatr Zachodnich zawsze będą mi się kojarzyć z beztroską dziecięcych spacerów, nietrudne, a piękne, pełne kwiatów, strumieni i radości. Taka jest też Dolina Jamnicka, którą wraz z Doliną Wąską (stanowiącą “przedsionek”, łączący doliny Jamnicką i Raczkową) oglądaliśmy przed burzą i ze względu na nią musieliśmy skrócić zwiedzanie. Nie mieliśmy jednak za bardzo wyboru – w tym sezonie doliny Jamnicką i Raczkową można zwiedzać jedynie w niedziele, w pozostałe dni doliny te są zamknięte dla turystów ze względu na zwózkę drewna z pobliskich połomów.

DSC_0949

DSC_0952

Połamane drzewa to stały krajobraz okolicy

DSC_0957

Również w wodzie

DSC_0959

DSC_0961

Do czego przydają się długie ogony chusty… Mama na smyczy.

DSC_0964

DSC_0967

DSC_0968

DSC_0969

DSC_0973

DSC_0974

DSC_0976

DSC_0975

Uskrzydlona Mama… A Małe koniecznie chce dojrzeć, co się dzieje za plecami…

chusta – Tula

4 thoughts on “W Dolinie Jamnickiej

  1. Cudnie…
    A mój Jan taki “miastowy” niestety.. – po Wroclawiu ganiał całe dnie, a z Kopy na Śnieżkę pewnie pół dnia by mu zajęło (nie sprawdzilismy, bo już po dojściu na Równię tiptopami miałam dość :P)
    Fotka 3 wędrowniczek na mostku najlepsza🙂

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s