Breslauer Hütte – wrocławskie schronisko w austriackich Alpach

Odwiedziny w Breslauer Hütte to bardzo ciekawe doświadczenie. Po pierwsze, w łatwy sposób możemy znaleźć się na naprawdę “konkretnej” wysokości (2 844 m n.p.m.) i podziwiać bez większego wysiłku wysokogórski krajobraz – na wysokość 2 364 m n.p.m. można wjechać krzesełkiem, kolejne prawie 500 m podejścia w sporej mierze jest drogą, a reszta to łatwa […]

Bajeczna pętla wokół wysokogórskich jezior -Kühtai

Kühtai to idealne miejsce na niemęczący rodzinny spacer w bajecznej scenerii wysokogórskich jezior. Kühtai to przełęcz na wysokości 2 017 m n.p.m. – bardzo dobry punkt startowy pętli wokół trzech jezior (bonusowo można się wybrać jeszcze nad jedno 😉 : trasa jest lekka, z niedużymi przewyższeniami – od ok. 350 do niecałych 500 m podejść […]

Rifflsee – urokliwe jeziorko pośród wysokich gór

Pierwszy dzień wakacji w Alpach. Wycieczka rozgrzewkowa? No to odwiedźmy jeziorko, które pojawia się w folderach o dolinie Pitztal równie często jak Morskie Oko – w tatrzańskich. Różnica w odwiedzaniu w sezonie jest jednak na plus dla Rifflsee – jest tu znacznie mniej ludzi, mimo że można dojechać kolejką. My tym razem z kolejki nie […]

Okolice Lądka-Zdroju na niepogodę i niedoczas

Okolice Lądka-Zdroju obfitują w liczne szlaki, pozwalające na elastyczne dobranie długości spaceru do możliwości. Poza kilkoma szlakami turystycznymi, istniejącymi od dawna, jakiś czas temu została wyznakowana gęsta sieć szlaków spacerowych, łączących wiele wartych zobaczenia miejsc wokół uzdrowiska. W ten sposób łatwo wybrać kilka miejsc i zaplanować między nimi trasę odpowiednią do czasu, jaki mamy na […]

Złota jesień na Opolszczyźnie

Mamy środek lata, ale … jesień przyjdzie zanim się obejrzymy. Podpowiadamy, gdzie szukać pięknej złotej jesieni 🙂 Okolice Lubszy – to tu przekonaliśmy się, że odcieni złotego i pomarańczowego jest duuużo więcej niż nam się wydawało! W okolicach jeziora Babi Loch koło Brzegu znaleźliśmy natomiast babie… lato. Piękne i wszechobecne 🙂 Okazało się też, że […]

Wokół Raduni

Drogę powrotną do domu postanowiliśmy urozmaicić Masywem Ślęży, ale nie Ślężą samą, a sąsiednią górą – Radunią… Mieliśmy jednak pecha (mały rewanż od losu za wcześniejszą udaną pogodę w lipcowej Kotlinie Kłodzkiej? 🙂 ). Po pierwsze, namęczyliśmy się bardzo, by znaleźć miejsce do zaparkowania – mam wrażenie, że w ładne weekendy cały Wrocław pędzi na […]