Pocztówka z Gostynińsko-Włocławskiego Parku Krajobrazowego

Latem warto też wybrać się nad jeziora – tak dla odmiany i uzupełnienia umiłowanych gór.  My w poszukiwaniu tych mniej zatłoczonych udaliśmy się do Gostynińsko-Włocławskiego Parku Krajobrazowego. I oto, co ujrzeliśmy… Zarośnięte Jezioro Rakutowskie z wieżą widokową. Ba, dwiema wieżami, bo jedna stara wciąż stoi w krzakach w pobliżu nowej! Jezioro Lubiechowskie z rozpadającym się […]

W płockim ZOO

Ogrody zoologiczne – z kilku powodów – nie należą do najchętniej odwiedzanych przez nas miejsc. Czasem jednak wypada się tam wybrać… Tym razem padło na Płock, przy okazji weekendowego pobytu w okolicy. Pierwsze spostrzeżenie – płockie ZOO jest znacznie mniej zatłoczone niż warszawskie (uff). Drugie – ma piękne położenie, na wiślanej skarpie, dzięki czemu spacer […]

W lawendowym raju – Przystanek Lawenda

W zeszłym roku pojawiło się marzenie – odwiedzić plantację lawendy i zanurzyć się w cudownym lawendowym kolorze i zapachu… Niestety, jak się narodziło marzenie – było już za późno, gdyż lawenda kwitnie krótko. Udało się w tym roku – odwiedziliśmy położony pod Płockiem Przystanek Lawenda. Jak się okazało – też na ostatnią chwilę, gdyż część […]

Stożek Wielki – mgła i… rowery

Na pożegnanie z Beskidem Śląskim wybraliśmy się na Stożek Wielki (978 m). Rzadko kiedy udaje nam się w dniu wyjazdu. Tym razem – udało się…  dzięki temu, że choć góra nie jest taka niska – łatwo i szybko można na nią wejść z parkingu w Wiśle-Łabajowie. Mieliśmy też silną motywację – wreszcie nie padało, a snująca […]

Bo i w deszczu w górach jest fajnie! Hala Boracza

Przedostatni dzień naszego pobytu w górach od dawna z prognoz wyglądał źle. Nie zraziło to nas i postanowiliśmy zrobić krótki spacer. Poszliśmy na Halę Boraczą, gdyż jakoś wcześniej nigdy tam nie zawędrowaliśmy. Udało się… prawie – mżawka towarzyszyła nam przez cały czas, z mniejszym i większym nasileniem. Nawet mieliśmy jakieś widoki z Hali Boraczej. Lunęło […]

Na Błatniej – cz. 2

Kolejny dzień powitał nas słońcem – i słońce to miało nam towarzyszyć przez cały dzień. Po pysznym śniadaniu i obowiązkowym powitaniu schroniskowej świnki morskiej – Sanki – ruszyliśmy w drogę. Okolice Błatniej o poranku były przepiękne, z dalekimi widokami i łąkami porośniętymi kwiatami. Panował tu też względny jak na początek długiego weekendu spokój. Trasa z […]

W drodze na Błatnią

Długi weekend w okolicach Bożego Ciała spędziliśmy w Beskidzie Śląskim, rozpoczynając go od noclegu w schronisku na Błatniej, co sprowokowała nasza wygrana w konkursie Turystyczna Rodzinka. Do Jaworza-Nałęża zajechaliśmy po południu, jednak było tak pięknie, że postanowiliśmy do schroniska przejść bardziej okrężną i widokową drogą – czerwonym szlakiem przez Łazek. Startowaliśmy w okolicach dawnej huty […]