Wokół Folusza – Wodospad Magurski i Diabli Kamień

Na jedną z najciekawszych dla dzieci ścieżek przyrodniczych trafiliśmy ostatniego dnia wyjazdu. Mieliśmy mało czasu i planowaliśmy przejść kawałek nad Foluszem… jednak dzieciom tak się podobało, że tempo znacząco wzrosło i przeszliśmy prawie całą! Co je tak gnało? Oczywiście, atrakcje przyrodnicze – ciekawy Wodospad Magurski – blisko 7-metrowy, jeden z najokazalszych w Beskidzie Niskim (choć […]

W Magurskim Parku Narodowym – Świerzowa

Kudłoń i dłuższy, niż planowaliśmy, przejazd z Beskidu Żywieckiego w Niski – zmęczyły nas. Dlatego z radością kolejnego dnia nie ruszaliśmy na spacer samochodu, tylko ruszyliśmy do Magurskiego Parku Narodowego prosto z naszego noclegu w Mrukowej. Naszym celem stała się Świerzowa (801 m n.p.m.). Żółty szlak prowadzi z Mrukowej śladem starej drogi krzyżowej, z której […]

Ścieżka aż nadto ułatwiona – Świerzowa Ruska

W Magurskim Parku Narodowym zmiany następują bardzo powoli, a zatem kiedy następują – należy je zobaczyć… A zatem – w pewien deszczowy dzień wybraliśmy się zobaczyć otwartą na jesieni 2015 roku ścieżkę prowadzącą przez tereny dawnej wsi Świerzowa Ruska. Ponieważ długo niedostępny fragment Beskidu Niskiego został niedawno udostępniony, spodziewaliśmy się kontaktu z dość dziką przyrodą […]

Zbójeckie rogi, czyli Kornuty

Niebo zasnuło się chmurami, atmosfera jest ciężka. Od czasu do czasu powiewa charakterystyczny przedburzowy wietrzyk. W takich chwilach ma się wrażenie, że COŚ zaraz się zdarzy. A my akurat wkraczamy do krainy zbója Osipa… Kornuty, bogata grupa skał w paśmie Magury Wątkowskiej, porozsiewana pośród pięknej buczyny powyżej Bartnego, owiana jest wieloma legendami, które działają na […]

O niebezpieczeństwie małych popołudniowych spacerów (Magura Wątkowska)

Nigdy, przenigdy nie możemy planować małych popołudniowych spacerów. To po prostu się nie sprawdza. Mały kameralny spacer doliną? Ale przecież nad tą doliną jest szczyt, na który koniecznie trzeba wejść. Nooooo… przecież jest tak blisko, że aż nie wypada. To przecież tylko mały kawałeczek… I w ten oto sposób najkrótszy w planach, najlżejszy spacer wyjazdu […]

Chwycić Baranie za rogi, czyli pierwszy szczyt Magdy

Być w górach i spacerować tylko dolinami? O, co to to nie! Postanowiliśmy zatem chwycić Baranie za rogi i w ten sposób przywitać się w tym roku z  Pasmem Granicznym i Magurskim Parkiem Narodowym. Wystartowaliśmy z Olchowca spod znanego Wam już żółto-niebieskiego przystanku (a kto nie wie, czemu jest on dla nas tak istotny, niech […]