O górach i przyjaźni

Ciekawych książeczek o górach dla dzieci nie ma wiele. Albo są za trudne, albo – zbyt infantylne. Książeczka E. Beaumonta “Świat w obrazkach. Góry” (polska edycja wyd. Olesiejuk) jest inna. Książeczka zaspokoi (przynajmniej na jakiś czas) ogromną ciekawość świata, dając odpowiedzi m.in. na takie pytania: Jak powstają górskie jeziora? Jakie góry znajdziemy w Azji, a […]

Władca gór? Bajkowy projekt blogowy: Ameryka Południowa

Dawniej ludzie byli częścią przyrody. Później się od niej odgradzali, budowali coraz wyższe i wyższe bariery. Zamykali drzwi, zamiast w okna – patrzyli w szklane ekrany. Stracili też szacunek dla przyrody… Z tym pogodzić się nie potrafimy, zwłaszcza że góry niejeden raz nauczyły nas szacunku dla przyrody. Znacznie od nas potężniejszej, nie zawsze do okiełznania. […]

Widokówka z Małej Fatry (foto)

Cudem udało nam się odzyskać zdjęcia z pięknego, choć męczącego wyjazdu, a więc siadamy i zatapiamy się we wspomnieniach o październikowej Małej Fatrze. Dzień 1.: Dzień, który zapamiętaliśmy na długo – piękne góry, jeszcze wspanialsze widoki… i chyba jeszcze od nich silniejsze zmęczenie (odczuwalne w dniu wycieczki, kiedy to znaleźliśmy się po ciemku na jednym […]

Góly Gosia pójdzie!… czyli czym skorupka za młodu nasiąknie…

Mając 1,5 roczku Małgosia zaskoczyła nas pierwszym bardziej rozbudowanym zdaniem:  “Góly Gosia pójdzie!”, po czym… raźno posunęła w górę, w stronę jednego ze szczytów Gór Świętokrzyskich. Oczywiście padła po 15 minutach podejścia i wylądowała w nosidełku, z którego poziomu z ciekawością oglądała zmieniające się widoki, ale zadatki na górską turystkę są 🙂 Póki co – […]

Podróż sentymentalna w… połomy

Jednym z piękniejszych wspomnień mojego późnego dzieciństwa jest zimowisko harcerskie w Vyšnych Ružbachach na Słowacji. Byłam na początku liceum i dopiero wtedy rozkwitała we mnie miłość do gór, której ziarenko (całkiem solidne zresztą) zasiali rodzice. Szczególne wrażenie zrobiła na mnie wycieczka na najwyższy szczyt w okolicy – Veterny Vrch. Dziś, jak patrzę na mapę, widzę, […]

Ciężka Aksamitka

Kiedy 24 GOT spaceru męczy, chyba trzeba mówić o starości… Na usprawiedliwienie możemy powiedzieć, że dzień był upalny i przedburzowy, w dodatku cały czas przeraźliwie wiało, a Małgosia ząbkowo marudziła (do tego stopnia, że pogryzła nie tylko gryzaczki, lecz też wszystkie troczki od Tuli). Jednak widoki były warte wysiłku.   Naszym celem była Aksamitka – […]