Rozlewiska, bobry i… rajd – nad Narwią

Tym razem nad Narwią wielu bocianów nie spotkaliśmy (wiele innych – i owszem). Z pewnością jednak nuda nam nie groziła, choć przeszliśmy niedużo. Całej trasy – planowanej pętelki między Pawłówkiem a Szygówkiem –  znów nie udało się zrealizować, liczyliśmy się zresztą, że wiosenne rozlewiska nam pokrzyżują szyki.

Pierwszą niespodzianką okazał się zmieniony (względem najaktualniejszego wydania mapy) przebieg zielonego szlaku w Pawłówku, co nadało naszemu spacerowi charakter wyprawy w nieznane. Kolejną – wielkie rozlewisko na szlaku, dodatkowo pogłębione przez terenówki, które najwyraźniej miały jakiś rajd w okolicy. W związku z tym – musieliśmy poszukać przebitki do starego przebiegu szlaku, którym nawet chcieliśmy pójść kawałek w stronę Szygówka, ale… okazał się niedrożny ze względu na bobrzą aktywność. I to chyba solidnie niedrożny, bo męska ekipa, którą spotkaliśmy na trasie, także zawróciła.

Wróciliśmy starym przebiegiem szlaku do Pawłówka.

Całość trasy, choć krótsza niż planowaliśmy, zachwyciła nas urodą – zresztą, sami popatrzcie!

DSC_5992DSC_6002DSC_6008DSC_6013DSC_6028DSC_6038DSC_6048DSC_6050DSC_6051DSC_6059DSC_6083DSC_6088DSC_6089

5 thoughts on “Rozlewiska, bobry i… rajd – nad Narwią

  1. Ale wiosnę widać, że znaleźliście…
    Teraz przed nami iście moja ulubiona pogoda, zachęcająca do wycieczek, wypraw… rozruszania się po zimie …
    pozdrawiam, Ania

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s