“Polna droga pośród kwiatów i złamany krzyż…” – w dolinie Sanu

Góry aż do nieba
I zieleni krzyk
Polna droga pośród kwiatów
I złamany krzyż
Strumień skryty w mroku
I zdziczały sad
Stara cerkiew pod modrzewiem
I pęknięty dzwon
Zarośnięty cmentarz
Na nim dzikie bzy
(…)

To właśnie są
Moje Bieszczady

KSU, Moje Bieszczady

Choć polskich połonin z pewnością odludnymi ani dzikimi nazwać nie można, w Bieszczadach wciąż jeszcze znajdą się tereny zasługujące na to miano. Jednym z nich jest dolina Sanu – zwłaszcza przy brzydkiej pogodzie. Ale i przy takiej, a może – zwłaszcza przy takiej – jest to miejsce, które wywiera bardzo silne wrażenie na odwiedzających…

Dźwiniacz Górny był niegdyś najrozleglejszą wsią w dolinie Sanu, liczącą przed II wojną światową 221 domów, w której zgodnie żyli Bojkowie, Żydzi i Polacy. Znajdował się tu dwór, cerkiew i trzy cmentarze. Kres tej sielance położyła wojna: najpierw przedzielenie wsi granicą, a następnie – walki z UPA i wysiedlenia.

Dziś po dawnej tętniącej życiem wsi nie pozostało wiele – przydrożne krzyże, cmentarze, podmurówka cerkwi oraz drzewka owocowe (niektóre z nich jednak nie pamiętają czasów wsi – zostały zasadzone niedawno, by dostarczyć pożywienia… lubiącym owoce niedźwiedziom). Spacer poprzez wieś przy mglistej pogodzie  sprawia, że ma się wrażenie wędrówki pośród duchów…

Ścieżka przyrodnicza z Tarnawy Niżnej do Dźwiniacza Górnego to ok. 7-kilometrowa pętla. Jest dobrze wyznakowana i dość urozmaicona, prowadzi poprzez łąki, torfowiska (kładka), przekracza strumienie, by na koniec iść drogą z koszmarnych płyt betonowych z wystającymi prętami zbrojeniowymi (pozostałość gospodarki Igloopolu na tych terenach). My przemierzaliśmy ją we mgle, mżawce, a na koniec – w strugach ulewnego deszczu. I mimo że przemokliśmy i od góry, i od dołu (nasze buty nie przetrzymały konfrontacji z bardzo mokrymi trawami), to wrażenia pozostaną niezapomniane. Choć po rozleglejsze widoki – z pewnością musimy kiedyś wrócić.

DSC_1436

DSC_1439

DSC_1441

DSC_1445

DSC_1446

DSC_1450

DSC_1451

DSC_1454

DSC_1457

DSC_1465

DSC_1467

DSC_1480

DSC_1497

DSC_1498

DSC_1503

DSC_1508

Advertisements

One thought on ““Polna droga pośród kwiatów i złamany krzyż…” – w dolinie Sanu

  1. Pingback: Na zboczach Otrytu | W podróży przez życie

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s