Weekend w Karkonoszach – cz. 1

Z całego weekendu najtrudniejsze okazało się… pakowanie. Zapakowanie czteroosobowej rodziny w jeden plecak i niedużą torebkę na weekend nie było łatwe, jednak jakoś wszystko udało się upchnąć (co tam, że plecak ważył 20 kg+! Tata jest dzielny!) i potem już było “z górki”. Choć tak naprawdę – pod górkę, bo podejść na tym wyjeździe mieliśmy sporo.

Do pierwszego “wędrownego” weekendu zmobilizowała nas wygrana w konkursie Turystyczna Rodzinka (do udziału w którym i Was serdecznie zachęcamy!) weekendowy pobyt w schronisku Strzecha Akademicka. Okazało się to świetnym pomysłem, za który serdecznie dziękujemy.

W pobliże zabytkowego średniowiecznego kościoła Wang (przeniesionego tu w połowie XIX wieku z Norwegii) dotarliśmy późnym piątkowym popołudniem. Ze względu na zmęczenie podróżą i obciążenie wybraliśmy najwygodniejszą i najłatwiejszą trasę do schroniska: bitą drogą, której przedłużenie prowadzi na Śnieżkę.

DSC_8475

Przepiękna świątynia Wang

DSC_8478

Królowa Karkonoszy mruga do nas okiem

DSC_8487

DSC_8492

Dotarliśmy!

Dwie godziny później, w promieniach zachodzącego słońca, doczłapaliśmy się do schroniska. Widoki gór z okna pokoju radowały nasze serca, podobnie jak radosne miny dzieci, dla których nocleg w sercu Karkonoszy był wspaniałą przygodą. Zasypiało nam się błogo…

Noc jednak minęła ciężko, bo niestety źle trafiliśmy z sąsiedztwem, które zdecydowanie pomyliło miejsca pobytu i urządziło suto zakrapianą imprezę do trzeciej nad ranem (zupełnie nie rozumiemy, po co tacy ludzie śpią w schroniskach i psują ich atmosferę? przecież i tak potem nie będą w stanie cieszyć się urokiem gór…). Wstaliśmy więc niewyspani, co wpłynęło na modyfikację pierwotnie dłuższej trasy spaceru.

Zdecydowaliśmy się obejść Wielki i Mały Staw, położone w głębokich polodowcowych kotłach. Widzieliśmy je już wcześniej zimą, jednak latem, w oszałamiającej zieleni, wyglądają zupełnie inaczej – przepiękne o każdej porze roku! Dla Starszej M. była to ciekawa lekcja przyrody i duże przeżycie. No i największa do tego czasu wysokość zdobyta na własnych nogach (ok. 1430 m n.p.m.). Młodsza M. też próbowała dzielnie dorównać siostrze.

DSC_8496

To, co uwielbiamy w nocowaniu w schroniskach – wstajemy i wita nas taki widok…

DSC_8499

W drogę…

DSC_8505

Moje ukochane karkonoskie schronisko – Samotnia

DSC_8508

Huśtawka musi być!

DSC_8521

Pielgrzymy z innej perspektywy

DSC_8524

Spotkanie oko w oko

DSC_8527

I nasze schronisko w dole

DSC_8530

Najmłodsi też przedeptują sudeckie szlaki!

DSC_8535

Słonecznik
(jak widać po tym panu, można i z wózkiem… mnie się jednak wydaje, że z dzieckiem na plecach – znacznie łatwiej)

DSC_8538

Idziemy…

DSC_8543

Wielki Staw

DSC_8554

Śnieżka, Mały Staw i Samotnia

DSC_8566

Kładki przez torfowiska

DSC_8571

Cel na dzień kolejny – czy nam się udało, przeczytacie za jakiś czas🙂

Trasa:

Dzień 1.
Karpacz/Świątynia Wang – Polana – droga dojazdowa – Strzecha Akademicka
8 GOT

Dzień 2.
Strzecha Akademicka – Samotnia – Polana – Słonecznik – Spalona Strażnica – Strzecha Akademicka
13 GOT

rodzinka_nakleiki_2-1

2 thoughts on “Weekend w Karkonoszach – cz. 1

  1. jedna uwaga do zdjęcia: z chustą może i lepiej, ale nie zawsze. Sama muszę w tym roku targać wózek, bo mała za mała, bo nie lubi za długo w chuście (max 30 min) i obie nie lubimy być powiązane przy upałach, a nie wiemy jaka aura się trafi. Dla starszego dziecka (już siedzącego) to jednak siedzisko na stelażu polecam

    • Dziękuję za poradę – ale każdy rodzic wybiera to, co jemu i jego dziecku najbardziej pasuje, a zaręczam, że Małej jest wygodnie i akurat ona lubi siedzieć w chuście🙂 akurat u nas nosidło turystyczne leży i się kurzy…

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s