Foppapedretti Passenger – recenzja

Kiedy stabilny, potężnych rozmiarów “czołg” do jeżdżenia po każdym terenie przestaje wystarczać, bo potrzeba mobilności i częstego podróżowania z wózkiem w bagażniku przeważa, rozpoczyna się czas poszukiwań wózka-parasolki. Takiego, żeby łatwo i szybko się składał, a także – bez odczepiania kółek dał się wsadzić do bagażnika. Do jeżdżenia po chodniku, ale takiego – żeby się nie rozpadł na gruntowej ścieżce w parku czy nie zastrajkował, mając pojeździć po trawie. Do tego – żeby nie zrujnował rodzinnego budżetu. No i last but not least – żeby był przyjemny dla oka, w dobrym guście.

W grupie parasolek średniej klasy bardzo ciekawie prezentuje się Passenger Foppapedretti. W zupełnie przyzwoitej cenie (485 zł) otrzymujemy porządnie wykonany, solidny wózek (nie króluje tu plastik w wykończeniu, a to dla nas bardzo ważne), który składa się ekspresowo i bez problemu mieści się w bagażniku nie za dużego samochodu.

Passenger to spacerówka elegancka i z klasą, o miłym dla oka włoskim designie, pozbawiona infantylnych dodatków. Uwagę w tym wózku przyciąga aluminiowa rama, która – już od pierwszego wejrzenia – zapowiada, że mamy do czynienia z solidnym produktem, a nie – plastikową jednorazówką.

Jak Passenger wypadł w testach?

Nie szukaliśmy tym razem wózka terenowego, a więc jeździliśmy przede wszystkim w warunkach typowo polsko-miejskich: po chodnikach, po parkowych gruntowych (ale w miarę równych ścieżkach), a także po trawie. Passenger dał się wszędzie tam prowadzić bez większego wysiłku, aczkolwiek nieco trząsł na wybojach (jeśli chodzi o gładkie prowadzenie i amortyzację, ideałem pośród kompaktowych spacerówek pozostaje dla mnie wciąż inny wózek Foppapedretti – Folding (recenzję zob. tu), ale to inna półka cenowa niż Passenger). Amortyzację w przypadku Passengera ratują koła, wykonane z solidnej, elastycznej gumy. Co wygodne – przednie, obrotowe kółka można w trudniejszym terenie zablokować i dość wygodnie prowadzić wózek.

Passenger – choć niewielkich rozmiarów po złożeniu – jest wózkiem pojemnym, zmieści się do niego zarówno duże dziecko, jak i spory bagaż (kosz – jak na parasolki – jest tu naprawdę duży). Wygody użytkowania dopełnia oparcie łatwo rozkładane  do pozycji leżącej (i z powrotem), bez konieczności regulacji pasów. O wentylację wnętrza budki łatwo zadbać dzięki siateczkowemu okienku. Miłośnikom małych, a poręcznych gadżetów z pewnością przypadnie do gustu umieszczona w budce malutka kieszonka na drobiazgi.

Jedna rzecz jest w Passengerze irytująca, a mianowicie zapinana na zatrzaski (nakładana na ramę) budka dość łatwo samodzielnie się wypina, przez co regulacja pozycji budki w czasie spaceru jest dość czasochłonna. Nie przeszkadza to jednak Passengerowi pozostawać naprawdę ciekawą pozycją na rynku – eleganckim, wygodnym i solidnym wózkiem miejskim za rozsądną cenę.

Zalety:
– solidna, aluminiowa rama
– pojemne, wygodne siedzisko z opcja pełnej regulacji pozycji oraz łatwymi do ustawiania pasami- łatwość składania i rozkładania (i niewielkie rozmiary po złożeniu)
– dość duże, gumowe koła, amortyzujące nierówności terenu
– możliwość zablokowania przednich obrotowych kół na nierównym terenie
– łatwy w obsłudze hamulec
– pojemny kosz
– elegancki design, z drobnymi, acz cieszącymi oko detalami

Wady:
– uciążliwa regulacja budki
– brak dodatkowej amortyzacji kół

DSC_7398

DSC_7392

DSC_7401

DSC_7396

DSC_7397

DSC_7393

DSC_7395

DSC_7400

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s