Na pustyni

Podczas pobytu w Maroku zakochałam się w pustyni. Na bezkres przestrzeni i piasku mogłabym patrzeć godzinami. W sumie nie wiem, czemu, w jakiś cudowny sposób dla mnie pustynne pejzaże kryją w sobie nieograniczone możliwości marzeń. Postanowiłam, że kiedyś pokażę pustynię tym, których najbardziej kocham – jedną, a może więcej, po co się ograniczać.

Chcieć to móc, a więc… ruszyliśmy na pustynię!

Póki co – Siedlecką, ale z pewnością kiedyś zawitamy na jakąś większą. Najpierw Błędowską, a później – może Saharę lub…? Przecież nie ma rzeczy niemożliwych…

DSC_4906

Poczucie przestrzeni…

DSC_4902

Ku rozczarowaniu Starszej M. wielbłądów nie znaleźliśmy. A w zasadzie – ja robiłam za jednego.

DSC_4908

Naprawdę pustynnie

DSC_4913

i trochę mniej

DSC_4916

DSC_4921

DSC_4922

DSC_4924

DSC_4928

Pustynia Siedlecka – jak sama nazwa wskazuje – leży koło wsi Siedlec (na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej). Nie jest pustynią naturalną – tak naprawdę stanowi dawne wyrobisko piasku. Organizowane tu są biegi pustynne, a teren jest też popularny wśród miłośników pojazdów terenowych, mających namiastkę jazdy po pustyni (biegnie tędy nawet szlak motocrossowy).

One thought on “Na pustyni

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s