Góry muszą być! Nawet… w Wielkopolsce.

Wyjazd bez gór – wyjazdem straconym. Nawet jeśli jedziemy na północ.

Na widok “Szwedzkich Gór” na mapie Wielkopolskiego Parku Narodowego drgnęły nam serca i postanowiliśmy się tam wybrać. Jak się później okazało – Szwedzkie Góry nie były jedynym górskim akcentem na tej wycieczce: koło parkingu przy stacji turystycznej Osowa Góra koło Mosiny stoi pomnik-głaz upamiętniający Władysława hr. Zamoyskiego, który wsławił się działalnością na rzecz Tatr, a także – podarował państwu tereny, na których powstał później Wielkopolski Park Narodowy. Głaz ten stanowi dar Tatrzańskiego Parku Narodowego i pochodzi z koryta Suchego Potoku w Tatrach.

DSC_3978

Pamiątkowy tatrzański głaz

Osowa Góra to takie miejsce, gdzie przecina się wiele ścieżek, jest więc co robić, a do tego – w pobliżu znajduje się wieża widokowa, z której roztacza się piękny widok na okolicę z powyrobiskowym jeziorkiem. To jednak zostawiliśmy sobie na deser.

Na początek obeszliśmy jezioro Kociołek ścieżką dydaktyczną – która istniała tylko na mapie. No ale przejść się dało, a my znów (podobnie jak w Sierakowskim PK, tyle że na mniejszą skalę) popatrzeliśmy na bobrzą robotę i poskakaliśmy przez “płotki” ze zwalonych drzew.

DSC_3986

Idziemy w stronę jesieni

DSC_3997

Stacja kolejowa w środku lasu – jeżdżą tu drezyny z Mosiny

DSC_4006

Jezioro Kociołek

DSC_4011

DSC_4017

Początek skoków przez płotki

DSC_4019

I dalszy ciąg

DSC_4021

Później planowaliśmy pętelkę kolejną ścieżką dydaktyczną wokół Szwedzkich Gór, pętelka ta jednak okazała się spacerem w tę i z powrotem, gdyż słabo widoczna i mocno zdewastowana (a przynajmniej – od lat nieremontowana) ścieżka zanikła wśród bagna, które od czasu jej wytyczenia musiało się rozrosnąć.

Ale mimo tego – spacer był bardzo udany, nałykaliśmy się pięknej jesieni, Starsza M. pohasała wśród górek, a mnie… udało się nie utopić w bagnie, podczas poszukiwań ładnego kadru do zdjęcia (na pewno znacie to: podejdę bliżej, jeszcze kroczek, jest tylko mięciutko, no to jeszcze krok i ciap…).

DSC_4049

DSC_4075

Szwedzkie Góry

DSC_4080

Bagienko

DSC_4090

Poszukiwania ciągu dalszego ścieżki

DSC_4109

Wieża widokowa na dobranoc

DSC_4123

Widok z wieży

Trasa (6,9 km):

Głaz W. Zamoyskiego (parking) – Głaz A. Wodziczki (stacja kolejowa w lesie)  +ścieżka wokół Jez. Kociołek – Sarnie Doły – Głaz A. Wodziczki    – ścieżka nad Jez. Budzyńskim – Szwedzkie Góry  (dalej ścieżka niedrożna – mokro lub chaszcze) – powrót do odejścia pętli – próba przejścia (brak wyraźnego skrętu) – teren szpitala  – powrót – Głaz A. Wodziczki – Głaz W. Zamoyskiego (parking)
>> Pożegowo (parking przy jeziorkach)
– kładki, wieża widokowa – parking

 

5 thoughts on “Góry muszą być! Nawet… w Wielkopolsce.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s