Tajemnicza kraina wokół radioaktywnych skarbów – Kowary

Chyba już kiedyś wspominaliśmy, że Sudety nas na tyle nie lubią, że jak tylko – z nielicznymi wyjątkami, jak podczas wycieczki na Śnieżkę – w nie zawitamy, płaczą… W porze ciepłej w Karkonoszach złapała nas powódź, a w zimowej – jakieś takie bliżej niesprecyzowane nie-wiadomo-co deszczowo-śnieżne z nieba, że wyjście w wyższe partie gór nie miało sensu. Żeby się nie nudzić, w bardzo brzydki dzień odwiedziliśmy Kowary.

Ponieważ do godziny wejścia do sztolni pozostawało sporo czasu, a akurat na chwilę przestało padać – zdecydowaliśmy się na nieduży spacer po terenach dawnego sanatorium (działającego w latach 70. i 80. XX w.) oraz tego, co ze sztolni jest dostępne z zewnątrz. Większość turystów decyduje się jedynie na zwiedzanie sztolni, rezygnując z oglądania terenu na zewnątrz – i nie wie, co traci.

Spacer wokół sztolni przypomina trochę wyprawę do innego, zapomnianego świata: gdzieś zza zakrętu wyziera zniszczona kaskada na potoczku, gdzie indziej – schody prowadzące donikąd, a w jeszcze innym miejscu – zakratowane wejście do sztolni. Zalodzony teren w mżawce nie jest najłatwiejszy do spacerów (w pewnym momencie już widziałam siebie, jak wywijam malowniczego orła do potoczku… niby nic groźnego, ale przy temperaturze ok. 0 st. C zdecydowanie średnia przyjemność, mówiąc delikatnie), jednak z pewnością warto.

DSC_1578

DSC_1587

DSC_1589

Historia tego terenu jest dość burzliwa. Od średniowiecza kwitło tu wydobycie metali (przyczynili się do rozwoju górnictwa przybysze z Francji, zwani Walonami), podupadłe wraz z wyniszczającą śląskie tereny wojną trzydziestoletnią (1618-1648). O terenach wokół Kowar przypomnieli sobie w latach 20. XX w. Niemcy, poszukujący tu (z powodzeniem) uranu, w czasie II wojny światowej przeprowadzono najdokładniejsze badania rud kowarskich dla potrzeb atomistyki. Dzieło III Rzeszy kontynuowano i po 1945 r., a wydobyty uran przekazywano do ZSRR (w ramach “wzajemnej pomocy i współpracy”). Całą operację otaczała ścisła tajemnica (oficjalnie prowadzono badania nad metalami), a warunki pracy sprawiały, że wydobywający uran robotnicy (w większości przypadków nieświadomi, co wydobywają) nie mieli zbyt długo okazji cieszyć się stosunkowo wysokimi jak na ówczesne realia zarobkami; nie mieli też za bardzo na co ich wydać, gdyż ich życie podlegało ścisłej kontroli. W latach 60. eksploatacja zaczęła być coraz mniej opłacalna (zwłaszcza w związku z kolejnymi odkryciami bogatszych rud uranu w głębi ZSRR) i w 1973 r. teren przejęła Politechnika Wrocławska, a wkrótce potem dostrzeżono właściwości lecznicze radonu obecnego na terenie sztolni. Uruchomiono więc Podziemne Inhalatorium Radonowe (działające w latach 1974-1989), w którym leczono choroby układu krążenia, a także… problemy z potencją.

DSC_1597

DSC_1599

DSC_1605

DSC_1612

Same kowarskie sztolnie, udostępnione do zwiedzania, stanowią cel znacznie popularniejszy. Rzeczywiście, jest co oglądać, bo Podziemna Trasa Turystyczna Kopalnia „Liczyrzepa” jest bardzo dobrze przygotowana, a program zwiedzania – bogaty i różnorodny, obfitujący w ciekawostki i sprostowania mitów, w które obrosło owiane tajemnicą wydobycie uranu. Możemy nawet “rzucić okiem” na inhalatorium! Samo zwiedzanie trasy turystycznej zdrowiu nie zaszkodzi, a może – obecny tam radon nawet pomoże na niedomagania?

DSC_1614

DSC_1617

DSC_1626a
DSC_1630

Ciekawa kolekcja dzbanuszków…

DSC_1633

DSC_1642

Radioaktywna żyłka za szybką

DSC_1647

Pozostałości inhalatorium

Sztolnie Kowary – Kopalnia “Liczyrzepa”

ul. Podgórze 55, 58-530 Kowary

Zwiedzanie (wyłącznie z przewodnikiem)

Listopad – Marzec           w godz. 10:00 – 16:00
Kwiecień                        w godz.   9:00 – 17:00
Maj– Czerwiec               w godz.   9:00 – 17:00
Lipiec – Sierpień             w godz.   9:00 – 18:00
Wrzesień – Październik   w godz.  9:00 – 19:00

Bilet normalny – 24 zł, ulgowy – 20 zł, dzieci do lat 5 – 1 zł.

4 thoughts on “Tajemnicza kraina wokół radioaktywnych skarbów – Kowary

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s