Znasz-li ten kraj…?

Kiedy wzięłam do ręki “Przygodę z Polską”, gdzieś mi tam w pamięci pobrzęczały słowa Goethego w przekładzie Mickiewicza “Znasz-li ten kraj…?”. I nic to, że wiersz jest o Włoszech, a książeczka – o Polsce, pytanie wydaje się jak najbardziej aktualne.

Podróżujemy z M. dużo, przede wszystkim – po Polsce właśnie. Pokazujemy jej to, co piękne, to, co znane, a jeszcze chętniej – to co nieznane i zapomniane, aby ocalić od zapomnienia. Piękno urozmaiconego pejzażu pól, lasów, morskiego wybrzeża i górskich szczytów oraz turni. Piękno zaklęte w budowlach. Piękno tradycji i przeszłości, niezależnie od tego, jak trudna i skomplikowana by nie była. Nie wszystko dwulatka doceni i zrozumie, to normalne – nie jest dorosła i dorosłej z niej robić nie chcemy, dzieciństwo jest zbyt piękne i niepowtarzalne, staramy się natomiast wszystko objaśniać i “przekładać” na jej dziecięcy język. Mówimy, czytamy, opowiadamy – godzinami może słuchać legend o  Warsie i Sawie, Złotej Kaczce i Smoku Wawelskim (z drobną modyfikacją, bo… Smok musiał stać się dobry, a nie pęknąć; M. zbyt kocha smoki🙂 Z “konieczności” – zaznajamia się też z podstawowymi pojęciami dotyczącymi architektury (wie, co to portal i kopuła) oraz malarstwa, bo my ich używamy na co dzień, a albumów z obrazami przejrzała więcej niż niejeden dorosły, gdyż naśladuje rodziców (nie ma jak mieć za matkę historyka sztuki🙂 Polska to póki co dla niej pojęcie abstrakcyjne, zaklęte w pejzażach, obrazach i słowach tradycji. Sama nie wie, jak dużo wie o tej tajemniczej Polsce!

“Przygoda z Polską” od Zuzu Toys stwarza okazję do uporządkowania i poszerzenia tej wiedzy – poprzez kreatywną zabawę. Jest to książeczka lekka i przyjemna – w sam raz dla małego dziecka. Nie znajdziemy tu moralizowania czy też natrętnych wykładów, a jednak uczy patriotyzmu znacznie lepiej niż niejeden szkolny nauczyciel czy podręcznik (do dziś mam w pamięci niektóre lekcje z podstawówki, podczas których naprawdę piękne i głębokie wiersze były “zarzynane” na śmierć i potwornie spłycane). Bo uczy poprzez urozmaiconą zabawę, dostosowaną do możliwości i wiedzy o świecie przedszkolaka. Książeczka jest dedykowana dla dzieci od 3 roku życia i ćwiczące różne umiejętności (kolorowanie, uzupełnianie, kojarzenie, wyklejanie) zadania są zróżnicowane pod względem trudności – z częścią z nich trzylatek z pewnością sam sobie nie poradzi (np. uzupełnianie liter w nazwach państw i miast czy kolorowanie obrazków na zasadzie mozaiki), ale sprawia to – że nie będzie ona nudna dla starszego dziecka. “Starszak” też z pewnością skorzysta na jej dwujęzyczności – jest polsko-angielska – i potraktuje ją jako fajną wprawkę językową. Jednocześnie ta dwujęzyczność sprawia, że jest to ciekawy produkt także dla młodych turystów odwiedzających nasz kraj – dobrze, bo większość “polskich” gadżetów dla małych obcokrajowców jest hmmm, na bardzo niskim poziomie.

Tym, co przyciąga uwagę najmłodszych, jest atrakcyjna, zróżnicowana grafika kolorowanek – prosta i czytelna, a jednocześnie – “naszpikowana” symbolami: mamy zamki królewskie (Warszawa i Kraków), rycerzy spod Grunwaldu, księżniczkę i szlachciankę, Syrenkę Warszawską i Smoka Wawelskiego – sporo z nich M. rozpoznaje (no oczywiście nie Grunwald)! Jesteśmy dumni! Poprzez zabawę M. zetknęła się nawet z Kopernikiem oraz bardziej nowoczesnymi symbolami jak… Stadion Narodowy. W uzupełnianiu łamigłówek pomagają liczne naklejki, czyli coś, co maluch kocha: pozwalają poszerzyć wiedzę o ptakach i drzewach, umieścić żubra w Białowieży, a kozicę – w Tatrach. Dodatkową atrakcję stanowią trzy modele do złożenia: kamienic gdańskich, Pałacu Kultury oraz zamku w Malborku. Ten wybór budzi odrobinę kontrowersji, bo czy naprawdę są to najwyraźniejsze symbole Polski: zabrakło mi chociażby Kościoła Mariackiego w Krakowie czy też Biskupina (już pomijam fakt, że z Pałac Kultury nam sprezentowało ZSRR, a Malbork – Krzyżacy i Niemcy (obecny kształt Malborka zawdzięczamy przebudowie K. F. Schinkla w XIX w.). Zobaczcie np. dyskusję na temat “najlepszych” (cokolwiek by to miało znaczyć🙂 polskich zabytków na Odyssei, a także – inne zestawienia np. to, a przede wszystkim – listę  UNESCO .

Do książeczki z pewnością zajrzymy nie raz, zachęciła nas też do spojrzenia na inne produkty z tej serii: Memo z ludowymi wycinankami (jak dla mnie genialny pomysł), a także – puzzle Polska dla dzieci (no tak, Mała Puzzlomaniaczka🙂

DSC_2238

DSC_2286

DSC_2248

DSC_2252

DSC_2255

DSC_2261

DSC_2268

DSC_2269

DSC_2271

DSC_2274

DSC_2283

DSC_2284

DSC_2285

DSC_2287

Przygodę z Polską mieliśmy okazję przetestować w ramach Klubu Mam Ekspertek portalu Zabawkowicz.pl

logo1472090_735486129814804_1002534091_n

 

5 thoughts on “Znasz-li ten kraj…?

  1. Rzeczywiście wygląda interesująco. Postaramy się ją gdzieś zdobyć dla najmłodszej, a także dla innych polskich maluchów mieszkających poza Polską.
    Dzięki.

    • W pełni – od 4, choć nie w 100% samodzielnie ze zrozumieniem. Myślę, że pięciolatek będzie w stanie się bawić samodzielnie, choć część poleceń będzie już łatwa. Młodsze dzieci – z większą lub mniejszą pomocą rodziców (czterolatek może mieć dużą frajdę ze wszystkiego, łącznie z literkami, ale rodzic będzie musiał czasem objaśniać i pomagać (w końcu po to jesteśmy🙂; w przypadku zabawy z trzylatkiem – część zadań będzie zbyt trudnych, ale inne – nie, na pewno można zaczynać. M. nie ma jeszcze 3 lat, a sporo postaci z legend rozpoznała i połączyła w pary, chętnie opowiadała o ptakach i drzewkach, a także wiedziała np. że kozica mieszka w górach, a bóbr – nad rzeką, ale M. sporo wiedzy zdobywa w praktyce. Książka pomaga tworzyć całość z fragmentów wiedzy o Polsce – a jaka ona jest wyjściowo, to zależy od dziecka i rodziców.

  2. Pingback: Łyczek Europy dla przedszkolaka | W podróży przez życie

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s