Między pagórkiem a jeziorem

Kiedy wczesnowiosenne słońce zaczyna wreszcie ogrzewać i ciało, i duszę, budzi się w nas potrzeba kontaktu z naturą. Jednym z pierwszych wiosennych celów był Gostynińsko-Włocławski Park Krajobrazowy. Wiosną bowiem chętnie wybieramy na spacer tereny z rzeczką lub jeziorem – bardzo lubimy, jak wiosenne słońce przegląda się w wodzie.

W ramach leniwego wiosennego spaceru postanowiliśmy poznać kilka wybranych punktów wschodniej części Gostynińsko-Włocławskiego Parku Krajobrazowego, robiąc 2 małe “wypady” w głąb parku oraz oglądając kilka atrakcji po drodze.

Wypad 1: rez. Dąbrowa Łącka i Jez. Łąckie

Rez. Dąbrowa Łącka zwiedziliśmy, ruszając na wschód zielonym szlakiem spod stajni w Łącku (“Stado ogierów” to stajnie zabytkowe, utworzone w 1923 r., do dziś działa; oprócz usług jeździeckich oferuje też hotelarskie). Polodowcowa rzeźba terenu jest tu bardzo urozmaicona, znajdziemy nawet całkiem spore pagórki, z których zejście sprawiło mi troszkę problemów (spore dziecko noszone z przodu skutecznie przesłania w takich sytuacjach świat).

DSC_3040

Przejściowe trudności…

Rezerwat Dąbrowa Łącka chroni ekosystemy leśne, bagienne i jeziorne, odnajdziemy tu bory mieszane, grądy, łęgi, olsy oraz jeziora.

DSC_3042

Wiosna!

Zielonym szlakiem obeszliśmy Jez. Łąckie, aż do kaplicy św. Huberta, na której tle kręcono sceny z “Ogniem i mieczem”. Potem doszliśmy ścieżką dydaktyczną do przesmyku między Jez. Łąckim Dużym a Jez. Łąckim Małym. Żeby nie iść urokliwą drogą wojewódzką 577, wróciliśmy tą samą drogą. Łącznie spacer miał 5,2 km

Wypad 2: Jez. Soczewka i Skrwa

Wystartowaliśmy z miejscowości Soczewka niebieskim szlakiem, idącym brzegiem jeziora (wzdłuż terenów wojskowych, ścieżka jest więc miejscami bardzo wąska – z jednej strony ogrodzenie, z drugiej – jez. Soczewka).

DSC_3086

Jez. Soczewka

Szlak obfitował w piękne widoki na podmokłe tereny (w pewnym momencie mieliśmy wrażenie, że i fragment szlaku znalazł się pod wodą, bo nagle natrafiliśmy na dziwne obejście, którego nie mieliśmy na mapie, a ścieżka, którą dotąd szliśmy, prowadziła prosto w jezioro).

DSC_3125

Robi się mokro…

DSC_3107

… i jeszcze bardziej mokro

Od tego miejsca podziwialiśmy już tylko las (malowniczy co prawda), aż doszliśmy do mostu na Skrwie, odkąd później Skrwa rozlewa się w jez. Soczewka. Jezioro to bowiem nie jest pochodzenia naturalnego – powstało w 1846 r. ze spiętrzenia wód Skrwy, a aby wspomóc pracę istniejącej w miejscowości papierni.

DSC_3131

Skrwa w pobliżu mostu

DSC_3136

Bobry tu harcowały

Od mostu na Skrwie do Soczewki wróciliśmy szlakiem czarnym rowerowym – znów spacer na 5,2 km.

DSC_3080Tama w Soczewce

Tamtego dnia zobaczyliśmy jeszcze Jez. Lucieńskie (z miejscowości Lucień).

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s