L(en)iwiec

Pewną leniwą styczniową niedzielę spędziliśmy, krążąc wokół Liwca. Nie kajakiem niestety, bo M. za mała póki co (ale nadziei nie tracimy, że już nie za długo…). W ramach krótkiej objazdówki zobaczyliśmy to, czego właśnie z kajaka nie udało nam się zwiedzić (bo przegapiliśmy moment do przybicia do brzegu, bo nie było gdzie przybić / zostawić kajaka, bo było za późno, bo nastroju nie było, no sami wiecie, co…)

Na pierwszy ogień poszedł zamek w Liwie z XV w., zrujnowany w czasach Potopu szwedzkiego, kiedy to popadł w ruinę. W 1782 r. zbudowano obok barokowy dwór, który spłonął w XIX w. W czasie II wojny światowej Niemcy planowali rozebrać ruiny, ale przeszkodził temu młody archeolog, “udowadniając” rzekomo krzyżackie pochodzenie zamku. Zamiast więc rozbierać zamek, zaczęto go… odbudowywać, aż do 1961 r. (już nie Niemcy oczywiście). Dziś znajduje się tam muzeum-zbrojownia. Małgosia i jej Tata szaleli, oglądając kolejne okazy broni, mama za to pooglądała zamkową kolekcję obrazów – ze sporą dozą sceptycyzmu. Nie miała zresztą na to za dużo czasu, bo dziecię dojrzało w korytarzu ogromną renesansową zbroję i się jej ogromnie przestraszyło (“broja, broja, buuuu!”) – reszta zwiedzania nabrała więc ekspresowego tempa.

DSC_1397

Zamek-zbrojownia w Liwie

ul. S. Batorego 2
07-100 Liw, poczta Węgrów
tel./fax: +48 (25) 792 57 17

czynny: wt-sob: 10-16, nd 11-16; od maja do końca sierpnia: wt-pt: 10-16, sob 10-18, nd 11-18.

http://www.liw-zamek.pl/index.php?page=news

Krążąc “nad rzeczką, opodal krzaczka” obejrzeliśmy w mniejszym lub większym przelocie:

Pałac w Starejwsi (informacje o drewnianym dworze pochodzą z pocz. XVII w., pałac został gruntownie przebudowany w duchu angielskiego neogotyku po 1841 r.; obecnie mieści się tam ośrodek szkoleniowy NBP)

Proszew (drewniana zabudowa; dwór z 1. poł. XIX w. przegapiliśmy…😦

Z kilku miejsc popatrzyliśmy sobie na rzeczki (Liwiec, Kostrzyń), jednak spacer nam nie wyszedł…

DSC_1414

i tak oto dojechaliśmy do skansenu w Nowej Suchej – miejsca, które bardzo mi zapadło w serce; może ze względu na to, że było późno i słońce chyliło się ku zachodowi; że nikogo poza nami tam nie było; że mieliśmy wrażenie, jakbyśmy rzeczywiście znaleźli się w dawnej wsi…

Zaczątkiem skansenu w Nowej Suchej stał się drewniany barokowy dwór zbudowany w 1743 roku z inicjatywy kasztelana liwskiego Ignacego Cieszkowskiego. Wokół niego zgromadzono przeniesione z okolicy drewniane budynki, ocalone w ten sposób od zniszczenia, m.in.: plebania z 1900 r. z Grębkowa, wiatrak holenderski z Ostrówka (zachowany oryginalny mechanizm), organistówka z poł. XIX w. z Mokobod, dzwonnica z końca XVIII w. z Miedznej, a także drewniane chałupy z XIX w.

DSC_1463

Okazało się, że Małgosia po prostu kocha skanseny i nic by nie robiła, tylko biegała od budynku do budynku, wchodziła po starych schodkach, zaglądała do okienek, sprawdzała, co w studni piszczy… Szczególnie spodobały jej się stojące w stajni drewniane “łąbędzie” sanie, bardzo stare:

DSC_1449

jednak ze względu na ich stan bałabym się ją do nich wsadzić. Inną fascynacją była studnia, a także – strzechy chat: co to za dziwna trawa, co rośnie na dachu?

DSC_1478

Muzeum Architektury Drewnianej Regionu Siedleckiego
Nowa Sucha
07-110 Grębków
tel.kom: 604-095-147
czynne (oprócz pon) 10-15
http://www.sucha.podlasie.pl/pl/index.php

One thought on “L(en)iwiec

  1. Pingback: Księżniczki na zamkowej wieży, czyli wizyta w Czersku | W podróży przez życie

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s