Ciężka Aksamitka

Kiedy 24 GOT spaceru męczy, chyba trzeba mówić o starości… Na usprawiedliwienie możemy powiedzieć, że dzień był upalny i przedburzowy, w dodatku cały czas przeraźliwie wiało, a Małgosia ząbkowo marudziła (do tego stopnia, że pogryzła nie tylko gryzaczki, lecz też wszystkie troczki od Tuli). Jednak widoki były warte wysiłku.

 

Naszym celem była Aksamitka – wzniesienie w słowackich Pieninach, niedaleko granicy z Polską, z najwyższym wierzchołkiem Plasną (841 m n.p.m.). Góra ta ma dość długi zalesiony grzbiet, co odczuliśmy dość boleśnie, kiedy zmęczeni na każdym garbku wypatrywaliśmy wierzchołka, zwłaszcza że… aby zrobić pętlę, zdobyliśmy Aksamitkę dwukrotnie. Aksamitka nie ma wiele wspólnego z aksamitem (mogę powiedzieć, że dla nas była dość twarda nawet🙂, swoją nazwę zawdzięcza Piotrowi Axamitowi, jednemu z przywódców husytów, według podania ukrywającego się w jaskini na zboczach góry. “Na szczycie tej góry znajduje się grodzisko, które było świadkiem krwawych dziejów Husytów w tej okolicy pod wodzą sławnego i w podaniach ludu dotąd żyjącego ich wodza Aksamita, który dłuższy czas w połowie XV w. zwolennikami swymi okolice sądeckie i spiskie niepokoił” – czytamy w Słowniku geograficznym Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich z 1880 r.

DSC_3363

Widoki znad Przełęczy pod Tokarnią

DSC_3374

“Trochę” wiało…

Startowaliśmy z Przełęczy pod Tokarnią (Lesnické sedlo, 710 m n.p.m.), skąd w towarzystwie pięknych widoków na Tatry i owieczki (to drugie znacznie bardziej zainteresowało M.) oraz wiatru wspięliśmy się na zalesione zbocza Aksamitki, podziwiając po drodze piękne skałki (dominują tu wapienie i dolomity, które sprzyjają erozji; na zboczach Aksamitki jest też kilka jaskiń).

DSC_3378

Skałki na zboczach Aksamitki

Z Aksamitki zeszliśmy do Czerwonego Klasztoru (ufundowany 1319, przez Kokosza Berzewiczego jako pokuta za zabójstwo; budowę wspierali też polscy władcy: Kazimierz Wielki i Królowa Jadwiga), który w XVIII w. zasłynął ziołoleczniczą działalnością Brata Cypriana, zwanego też “Latającym mnichem” (według legendy sfrunął ze szczytu Trzech Koron na dziedziniec Czerwonego Klasztoru, a także – zamienił się w skałę nad Morskim Okiem w Tatrach).

DSC_3410

Przełom Dunajca

Z Czerwonego Klasztoru drogą wzdłuż przełomu Dunajca podążyliśmy w stronę Szczawnicy. Udało nam się uniknąć rozjechania przez wózki i rowery (o ile szlak przez Aksamitkę był kompletnie pusty, o tyle na drodze Czerwony Klasztor-Szczawnica panował tłok) i z ulgą skręciliśmy w znów pustą drogę przez Targov i Gruń z powrotem na Aksamitkę. Drugie wejście na Aksamitkę bolało, oj, bolało, zwłaszcza, że od strony Grunia jej zbocza są bardziej strome. Z Aksamitki znaną już drogą zeszliśmy na Przełęcz pod Tokarnią.

Trasa:

Przełęcz pod Tokarnią – Plasna – Sedlo Cerla – Czerwony Klasztor – nad Dunajcem – Huta – Targov – Grun – Pod Plasnom – Aksamitka – Przełęcz pod Tokarnią

24 GOT

Podczas wycieczki towarzyszyło nam nosidełko Tula.

tuls

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s