Wielorazowe i zdrowe

Do tematu pieluszek wielorazowych przymierzałam się kilkakrotnie, za każdym razem jednak coś mnie powstrzymywało. Przede wszystkim stereotypy. Grube, duże, nieporęczne, a w konsekwencji wiecznie mokre i zwiększające do granic niemożliwości i tak ogromne sterty prania – tak sobie niekiedy wyobrażałam wielorazówki. Jakie było moje zdziwienie, gdy przyszła obiecana paczuszka ze sklepu DlaPupy.pl. Paczuszka była taka zgrabna i malutka! Oczywiście, większa niż jednorazówka, ale z dziesięć razy mniejsza niż ta z moich wyobrażeń.

A oto i nasza pieluszka: Kieszonka Minky Pupus

DSC_3473

Można je wykładać specjalnym wkładem lub tetrą. My, jako debiutanci, zdecydowaliśmy się na to drugie rozwiązanie.

Małgosia zasadniczo w przeważającej mierze korzysta z nocniczka, pieluszka jest asekuracją. Tak jest, o ile nie ma gorszego dnia. Pierwszy dzień prób wiązał się z moją “wpadką” – przy kolejnych nocniczkowaniach sprawdzałam, czy pieluszka jest sucha: warstwa mikropolaru pozostawała sucha… tymczasem tetra w środku była już kompletnie mokra. Ale dziecko miało sucho cały czas, a pieluszka nie przeciekała.

DSC_3477

Delikatny i milutki dla skóry środek pieluszki

Kolejne dni z naszą pieluszką mijały już spokojniej. Okazało się, że kieszonka jest bardzo przyjemna dla skóry dziecka (ani śladu odparzeń, które pojawiały się czasem przypadku jednorazówek!)  oraz mięciutka i wygodna w noszeniu, zupełnie M. nie przeszkadza, a do noszenia dodatkowo zachęca piękna kolorystyka (M. uwielbia koniki na biegunach🙂 Zaobserwowałam też, że kieszonka dobrze się pierze, również w rękach, oraz pięknie i szybko schnie.

Najprawdopodobniej nie jest to nasza ostatnia wielorazówka, choć muszę przyznać, że szczytem marzeń jest już ostateczne odpieluchowanie się na wiosnę. Nie wiem, czy zdecydowałabym się na wielorazówki od etapu noworodka (choć, kto wie, wizja sterty nierozkładających się pieluch zużytych przez moje dziecko powoduje pewien dyskomfort…), ale przy dziecku, które już choć częściowo korzysta z nocniczka, jest to bardzo dobre rozwiązanie, pozwalające też na dłuższą metę zaoszczędzić.

5 thoughts on “Wielorazowe i zdrowe

  1. Ja też bardzo lubię kieszonki, ale sądzę, że przy dziecku, które się odpieluchowuje lepiej, aby czuło że ma mokro a mikropolar daje uczucie suchości. Polecam traktowanie pieluszki jako otulacz – tetrę wystarczy położyć na kieszonkę zamiast do środka i wtedy dziecko od razu poczuje gdy nasiusia a my możemy pieluszki użyć powtórnie, jeśli nie jest mokra. Sama jestem ciekawa, jak nam pójdzie odpieluchowanie – w planach latem. Pozdrawiam🙂

  2. Ja w ciąży byłam przeciwna wielorazowym pieluchom, kojarzyły mi się z tetrą… A teraz żałuję, ojjj żałuję że nie podłapałam tematu, bo teraz nie mam środków by kupić na raz cały zestaw kieszonek…

  3. Używamy z synkiem wielo od maja zeszłego roku mega szybko zebrałam niezbędny stosik zaspokajający nasze potrzeby jednak uzależnia kupowanie bo wzory są piękne i aż chce się kolejne kupić.My trochę zmodernizowaliśmy nasz stosik przeważa u nas tetra klasyczna,którą zapinamy snappi i formowanki a jako otulacz wełniane gatki bo są w pełni oddychające a dobrze zalanolinowane wytrzymają całą noc lub długi spacer.Latem jedyne przewiewne pieluchowanie….Jeśli pojawi się kolejne maleństwo z pewnością zacznę od noworodka bo jednak jest to zdrowie dla dziecka i oszcędność.Od kiedy wielopieluchujemy na wpadki poszły tylko trzy paczki jednorazówek;)

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s