Wiosna, wiosna, ach, gdzie ty…?

Na szczęście w bagażniku mamy saperkę i łańcuchy – stwierdził mój Mąż, patrząc sceptycznie na parking leśny w pobliżu Pionek, skąd zamierzaliśmy ruszyć na spacer. Obyło się bez tego, ale trochę czasu zajęło uklepywanie i rozjeżdżanie zbrylonego śniegu. Gdy wysiedliśmy z samochodu, uderzyło w nas powietrze rodem z Arktyki… Wiosno, gdzie jesteś? Czy już całkiem o nas zapomniałaś?

Dziś za cel obraliśmy sobie szlak biegnący wzdłuż dwóch rezerwatów w Puszczy Kozienickiej: “Ponty” i “Ponty Dęby”. Droga ładna, szeroka, chwilami po nasypie dawnej wąskotorówki, latem by się pewnie pieszo wydawała co nieco nudna (lepsza na rower), ale na sanki – zwłaszcza po wczorajszej “siłowni” w Lasach Chojnowskich – akurat. Uwielbiam zimowe kompozycje ze śniegu, rzeczek i kanałów, drzew, krzaków, traw – i cieni tego wszystkiego rzucanych na śnieg przez nisko znajdujące się słońce.

Małgosia – ciepło otulona śpiworkiem – najpierw ochoczo jechała, wymachując Hipkiem i komentując wszystko wokół (“Radio Gosia” nadaje🙂

DSC_3425

Hipek jest, śpiworek jest – możemy jechać!

DSC_3434

Potoczek

DSC_3440

W lesie marcowym

 DSC_3442

Ale radocha!

Później jednak wczorajsze niewyspanie dało o sobie znać i mieliśmy bunt na pokładzie – uparła się, że sama będzie ciągnąć sanki. Najlepiej ze sobą na nich🙂

DSC_3454

Najpierw więc zmagała się z ciągnięciem sanek, uparcie usiłując iść tyłem, później dała się namówić na pójście kawałek samej za saneczkami, a na koniec zrealizowała swój pierwotny plan, czyli jechała, trzymając sznurek do prowadzenia w łapkach, a niewolnik z tyłu pchał sanki (ach, jak zatęskniłam wtedy za sankami z pchaczem!).

DSC_3465

Desperacja

DSC_3462

Pasy…

DSC_3464

…i fale

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s